mike002 blog

Twój nowy blog

Spojrzałem na wszystko obiektywnie, przestałem sobie brać wszystko, tak poważnie, do serca. Przecież wokoło jest tylu wspaniałych ludzi, którzy cały czas o mnie myślą, troszczą się o mnie, patrzą mi w oczy.

>„Idę za nimi, bo Oni idą za mną,
wiesz jak to się nazywa -
- to lojalność”

Dzisiaj na przykład kolega, załatwił mi wejście na imprezę, nic może w tym nie było by wyjątkowego, gdyby się nie odbywała w moje osiemnaste urodziny, tzn. 23 lutego 2004. W dodatku jest to impreza zamknięta, a on pamiętał o mnie i wystarał się o zaproszenie (dla mnie i osoby towarzyszącej) u samego organizatora. Dzięki. Wiedział, że nie jest tak, że ja nie będę robił osiemnastki. 23 luty to poniedziałek, w środę są ostatki (P. powiedział, że robienie tych urodzi przedterminowo przynosi pecha, a w zwykłe dni to nie mam sensu). Imprezę planuję na pierwszą sobotę, jak to już będzie możliwe, lub ewentualnie po maturze. Na pewno będzie należycie;) uczczona.

Apogeum

Brak komentarzy

Jestem Michał Urbanowski, chodzę do IV klasy LO (tak, maturalnej;).
Na razie szata tej strony nie zachwyca, ale jak już opanuje podstawy html’u to…(jeszcze nie wiem, ale to będzie coś). Dziękuję za wpisy w księdze, dzięki Wam wiem, że będziecie mnie odwiedzać i że mam się starać, bo będę miał u was ciepło;). Mimo to, założyłem ten blog, by wreszcie uporządkować jakoś swoje życie.

Zimno i smutno za oknem. Dzisiaj czuje, że w szkole nic mnie już nie cieszy, nie mam żadnej radości w chodzenia tam. Nawet zagadanie z kimś, kogo lubię, nie daje tego, co powinno – tej przyjemności życia. Wracając do domu myślałem czym to może być spowodowane? Może zawodami z przeszłości. Zawodzili ludzie, zawodzili przyjaciele, zawodziłem ja…, ale chyba nie wali się mój świat, przecież wiem, że inni mają naprawdę większe problemy, mają prawdziwe problemy. Wiem, że mam sprawdzonych kumpli. Spytali, czy się na nich obraziłem, dlaczego nic nie mówię, nie widzieliśmy się dwa tygodnie, o to właśnie chodziło, ale ja skłamałem, o nie załatwionych jeszcze sprawach. Przecież nie jest ze mną i u mnie tak źle. Zauważyłem, że nie mogę się skupić dostatecznie na jakiejś czynności, myśli moje błądzą gdzieś bardzo daleko, gdzie dokładnie, tego nie wiem. Czy ja mam konkretny powód do smutków? Może niektóre słowa – to wszystko. Próbuje postawić się na miejscu tych osób, wszystko tylko dlatego, bo każdy chce zachować pozory, ale znam ich i wiem, jaki kto jest, że jeśli będę potrzebował ich wsparcia, to mogę na nich liczyć. Michał BIEŻ SWOJE ŻYCIE W SWOJE RĘCE, POKAŻ IM ŻE JESTEŚ COŚ WARTY, PRZETRZYJ OCZY – BIERZ SIĘ DO ROBOTY! BUDZ SIĘ Z LETARGU, NIM BĘDZIE ZA PÓŻNO! ! !


  • RSS